Jest to dział stomatologii często bagatelizowany przez pacjentów. Najczęściej jest tak, że pacjent przychodzi do stomatologa na kompleksowe leczenie i zbiegi periodontologiczne np. usunięcie kamienia zostawia na sam koniec leczenia. Tyle tylko, że takie leczenie powinno być przeprowadzone na samym początku przed założeniem wypełnień czy ewentualnym uzupełnieniem braków. Najczęściej pierwszym niepokojącym objawem choroby dziąseł jest ich krwawienie przy myciu. I to już należy leczyć. Dziąsła nie mogą krwawić. Jeśli pacjent zbagatelizuje ten objaw to po jakimś czasie dochodzi do zniszczenia aparatu więzadłowego i ząb zaczyna się ruszać. Jeśli nadal pacjent nie zgłasza się do lekarza, zęby zaczynają się chwiać coraz bardziej, aż w skrajnym przypadku dochodzi do ich utraty. Często też słyszymy od pacjenta: „Mój ojciec miał paradontozę, moja matka również i ja mam i nic nie można na to poradzić”. Nic bardziej mylnego. Można poradzić i to bardzo dużo. Warunek – nie można zgłaszać się w ostatniej fazie choroby, gdzie rozchwianie i zanik kostny jest tak duży, że już żadne zbiegi nie będą skuteczne. Tak, więc – NIE BAGATELIZUJCIE PAŃSTWO PIERWSZYCH OBJAWÓW CHOROBY.

  • Usunięcie kamienia nazębnego nad i poddziąsłowego skalerem piezoelektrycznym
  • Usuwanie osadów poprzez piaskowanie sferycznymi drobinami pod ciśnieniem

  • Usuwanie złogów poddziąsłowych kiretami periodontologicznymi
  • Szynowanie rozchwianych zębów estetycznymi szynami, których nie widać, ponieważ są zakładane od strony języka i są w kolorze zębów
  • Kuracja farmakologiczna